Witam :)
Proponuję obiad postny, rybne kotleciki dla dzieci. Delikatne w smaku, o różnych kształtach. Do tego wykorzystałam foremki do ciasteczek. Zobaczcie sami.
Składniki:
- około 1 kg świeżej ryby (leszcz, płotki - tuszki),
- 1 łyżka musztardy,
- 2 jajka,
- bułka tarta do panierowania,
- suszony czosnek, sól, biały pieprz, suszony koper
Wykonanie:
Filety rybne wraz ze skórą zmieliłam, dodałam przyprawy, musztardę, jajka, do środka łyżkę suszonego kopru, łyżkę bułki tartej żeby zagęścić. Farsz włożyłam do foremki i z obu stron posypałam bułką tartą. Usmażyłam na rozgrzanym oleju, do tego ziemniaki, buraczki i gotowe. Smacznego.
Wpisuję proste, sprawdzone przepisy, wykorzystujące wszystko to, co mamy akurat w sezonie :)
piątek, 7 marca 2014
środa, 5 marca 2014
Jajka sadzone.
Witam :)
W bezmięsny dzień na śniadanie, obiad czy kolację mogą być jajka sadzone. Odnoszę wrażenie, że kiedyś tak popularne, to teraz odeszły w zapomnienie, bo smażone i jajka. Cóż ja proponuję zestaw z rukolą i burakiem liściowym, który jak się okazało przezimował i rośnie sobie nadal w ogródku. Strasznie się cieszę bo to moje warzywne zeszłoroczne odkrycie. Okazuje się, że boćwina była w dawnej Polsce chętnie uprawiana, liście jej smakują podobnie do szpinaku, a ogonki podobnie do szparagów. Więcej o buraku liściowym w książce Anny Czerni "Warzywa liściowe". Ja posadziłam odmianę Lukullus. A tu kilka podstawowych informacji:
"100 g liści boćwiny dostarcza tylko 35 kalorii. Jest to więc warzywo poszukiwane przez tych, którzy dbają o linię. Boćwina zawiera dużo soli, fosforu, wapnia i żelaza oraz mnóstwo witamin: A, B1, B2, PP, C i E. Wadą boćwiny jest to, że posiada też kwas szczawiowy. Należy więc gotować ją w dużej ilości wody, by odlewając wodę pozbyć się rozpuszczonego w niej kwasu szczawiowego."
Składniki:
- 2 jajka,
- 10 listków rukoli,
- 10 listków boćwiny,
- 1/2 cebuli,
- 1 łyżeczka oleju, sól, pieprz, suszony czosnek.
Wykonanie:
Cebulę obrałam, pokroiłam w kostkę i podsmażyłam na patelni, następnie dodałam rukolę i boćwinę. Poddusiłam chwilę by zmiękło, wbiłam jajka i doprawiłam do smaku solą, pieprzem i suszonym czosnkiem. Smakowało :)
PS. Po namyśle - dodaję do akcji: Wytrawne vege śniadanie, zorganizowane przez Ervisha.
W bezmięsny dzień na śniadanie, obiad czy kolację mogą być jajka sadzone. Odnoszę wrażenie, że kiedyś tak popularne, to teraz odeszły w zapomnienie, bo smażone i jajka. Cóż ja proponuję zestaw z rukolą i burakiem liściowym, który jak się okazało przezimował i rośnie sobie nadal w ogródku. Strasznie się cieszę bo to moje warzywne zeszłoroczne odkrycie. Okazuje się, że boćwina była w dawnej Polsce chętnie uprawiana, liście jej smakują podobnie do szpinaku, a ogonki podobnie do szparagów. Więcej o buraku liściowym w książce Anny Czerni "Warzywa liściowe". Ja posadziłam odmianę Lukullus. A tu kilka podstawowych informacji:
"100 g liści boćwiny dostarcza tylko 35 kalorii. Jest to więc warzywo poszukiwane przez tych, którzy dbają o linię. Boćwina zawiera dużo soli, fosforu, wapnia i żelaza oraz mnóstwo witamin: A, B1, B2, PP, C i E. Wadą boćwiny jest to, że posiada też kwas szczawiowy. Należy więc gotować ją w dużej ilości wody, by odlewając wodę pozbyć się rozpuszczonego w niej kwasu szczawiowego."
Składniki:
- 2 jajka,
- 10 listków rukoli,
- 10 listków boćwiny,
- 1/2 cebuli,
- 1 łyżeczka oleju, sól, pieprz, suszony czosnek.
Wykonanie:
Cebulę obrałam, pokroiłam w kostkę i podsmażyłam na patelni, następnie dodałam rukolę i boćwinę. Poddusiłam chwilę by zmiękło, wbiłam jajka i doprawiłam do smaku solą, pieprzem i suszonym czosnkiem. Smakowało :)
PS. Po namyśle - dodaję do akcji: Wytrawne vege śniadanie, zorganizowane przez Ervisha.
wtorek, 4 marca 2014
Roladki wołowe z żurawiną.
Witam :)
Dziś u mnie na obiad wariacja na temat: roladki wołowe z żurawiną. Zawsze myślałam, że to danie pracochłonne. A tu niekoniecznie, robi się szybciej niż by się wydawało. Najbardziej pracochłonne jest zawijanie, ale to i tak dobra zabawa. Kolorowe, smaczne i szybkie do zrobienia, polecam :)
Składniki:
- 4 plastry wołowiny na roladę,
- pół szklanki suszonej żurawiny,
- około 100 g szynki konserwowej,
- 5 ogórków kiszonych,
- 1 duża cebula,
- 1/2 puszki kukurydzy,
- 1/2 szklanki warzyw mrożonych w słupkach,
- łyżka musztardy,
- sól, papryka słodka, pieprz.
Wykonanie:
Plastry wołowiny rozbiłam tłuczkiem, po czym posmarowałam musztardą. Na środek każdego plastra ułożyłam piórka cebuli, żurawinę, ogórka pokrojonego w słupki i szynkę pokrojoną w słupki. Zwinęłam białą nitką (z braku wykałaczek) i obsmażyłam na patelni z każdej strony. Roladki przełożyłam do garnka, zalałam wodą i dodałam warzywa. Doprawiłam do smaku i po około 40 minutach roladki powędrowały na stół. Smacznego :)
Dziś u mnie na obiad wariacja na temat: roladki wołowe z żurawiną. Zawsze myślałam, że to danie pracochłonne. A tu niekoniecznie, robi się szybciej niż by się wydawało. Najbardziej pracochłonne jest zawijanie, ale to i tak dobra zabawa. Kolorowe, smaczne i szybkie do zrobienia, polecam :)
Składniki:
- 4 plastry wołowiny na roladę,
- pół szklanki suszonej żurawiny,
- około 100 g szynki konserwowej,
- 5 ogórków kiszonych,
- 1 duża cebula,
- 1/2 puszki kukurydzy,
- 1/2 szklanki warzyw mrożonych w słupkach,
- łyżka musztardy,
- sól, papryka słodka, pieprz.
Wykonanie:
Plastry wołowiny rozbiłam tłuczkiem, po czym posmarowałam musztardą. Na środek każdego plastra ułożyłam piórka cebuli, żurawinę, ogórka pokrojonego w słupki i szynkę pokrojoną w słupki. Zwinęłam białą nitką (z braku wykałaczek) i obsmażyłam na patelni z każdej strony. Roladki przełożyłam do garnka, zalałam wodą i dodałam warzywa. Doprawiłam do smaku i po około 40 minutach roladki powędrowały na stół. Smacznego :)
środa, 26 lutego 2014
Fasolka z pęczakiem.
Witam,
Trzy rodzaje fasoli, w tym jedna nakrapiana ( a wygląda na przypaloną :). Trochę kiełbasy, warzyw, pęczaku, koncentratu pomidorowego i mamy gar sycącej strawy, zapraszam :)
To moja propozycja na akcję "Warzywa strączkowe" organizowaną przez PannaMalwina.
Składniki:
- szklanka fasoli ( u mnie 3 rodzaje),
- 1/2 szklanki pęczaku,
- 2 kiełbaski śląskie,
- 1 szklanka warzyw (dałam mrożone pokrojone w słupki),
- 1 ząbek czosnku,
- 1 cebula,
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
- ziele angielskie, liść laurowy, pieprz, papryka słodka, sól.
Wykonanie:
Dzień wcześniej zalałam fasolki z pęczakiem ciepłą wodą i zostawiłam do napęcznienia. Jeżeli ktoś tego nie zrobił, będzie musiał długo gotować, dolewając wodę i pilnując żeby się nie przypaliło. Kasza jak się ugotuje to robi się mazista. Ja najpierw zaczęłam od ugotowania fasoli i pęczaku w wodzie z przyprawami, dopóki fasola nie zmiękła. Następnie dodałam warzywa, pokrojoną w kostkę kiełbasę, a na końcu zaprawiłam koncentratem pomidorowym. Koniecznie trzeba pamiętać o tym, że kasza lubi przywierać do dna. Efekt jest podobny do fasolki po bretońsku, tyle tylko, że kasza tutaj daje fajny smak i konsystencję. Trzeba spróbować :)
Trzy rodzaje fasoli, w tym jedna nakrapiana ( a wygląda na przypaloną :). Trochę kiełbasy, warzyw, pęczaku, koncentratu pomidorowego i mamy gar sycącej strawy, zapraszam :)
To moja propozycja na akcję "Warzywa strączkowe" organizowaną przez PannaMalwina.
- szklanka fasoli ( u mnie 3 rodzaje),
- 1/2 szklanki pęczaku,
- 2 kiełbaski śląskie,
- 1 szklanka warzyw (dałam mrożone pokrojone w słupki),
- 1 ząbek czosnku,
- 1 cebula,
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
- ziele angielskie, liść laurowy, pieprz, papryka słodka, sól.
Wykonanie:
Dzień wcześniej zalałam fasolki z pęczakiem ciepłą wodą i zostawiłam do napęcznienia. Jeżeli ktoś tego nie zrobił, będzie musiał długo gotować, dolewając wodę i pilnując żeby się nie przypaliło. Kasza jak się ugotuje to robi się mazista. Ja najpierw zaczęłam od ugotowania fasoli i pęczaku w wodzie z przyprawami, dopóki fasola nie zmiękła. Następnie dodałam warzywa, pokrojoną w kostkę kiełbasę, a na końcu zaprawiłam koncentratem pomidorowym. Koniecznie trzeba pamiętać o tym, że kasza lubi przywierać do dna. Efekt jest podobny do fasolki po bretońsku, tyle tylko, że kasza tutaj daje fajny smak i konsystencję. Trzeba spróbować :)
czwartek, 20 lutego 2014
Błękitna laguna.
Witam :)
Dziś wspomnienie lata i smak mojego dzieciństwa. Gdy byłam przedszkolakiem byłam z moją Mamą w kawiarni o szumnej nazwie JUBILATKA. Tam za szklaną ladą były kolorowe galaretki z bitą śmietaną - RAJ :) W nawiązaniu do powyższego moja, wyrazista propozycja z nazwą deseru. To będzie mój skromny debiut w akcji: "Lekkie desery bez piekarnika" organizowanej na Durszlaku przez bloga lekkibrzusio. Zapraszam :)
Składniki:
- 1 galaretka truskawkowa,
- 1 galaretka Blue Curacao,
- 1 jabłko,
- 4 pokruszone herbatniki,
- 2 serki homogenizowane, waniliowe.
Wykonanie:
Galaretkę truskawkową rozpuściłam, wg przepisu na opakowaniu (dałam 1/4 szklanki wody mniej). Pokruszyłam herbatniki i ułożyłam na dnie pucharków. Ostudzoną galaretkę truskawkową połączyłam z serkami i zalałam herbatniki. Gdy masa stężała, ułożyłam kawałki jabłka ze skórką. Rozrobiłam niebieską galaretkę, po przestudzeniu zalałam i wstawiłam do lodówki. Moja córka (wymagający juror) stwierdziła, że deser pyszny :)
Dziś wspomnienie lata i smak mojego dzieciństwa. Gdy byłam przedszkolakiem byłam z moją Mamą w kawiarni o szumnej nazwie JUBILATKA. Tam za szklaną ladą były kolorowe galaretki z bitą śmietaną - RAJ :) W nawiązaniu do powyższego moja, wyrazista propozycja z nazwą deseru. To będzie mój skromny debiut w akcji: "Lekkie desery bez piekarnika" organizowanej na Durszlaku przez bloga lekkibrzusio. Zapraszam :)
Składniki:
- 1 galaretka truskawkowa,
- 1 galaretka Blue Curacao,
- 1 jabłko,
- 4 pokruszone herbatniki,
- 2 serki homogenizowane, waniliowe.
Wykonanie:
Galaretkę truskawkową rozpuściłam, wg przepisu na opakowaniu (dałam 1/4 szklanki wody mniej). Pokruszyłam herbatniki i ułożyłam na dnie pucharków. Ostudzoną galaretkę truskawkową połączyłam z serkami i zalałam herbatniki. Gdy masa stężała, ułożyłam kawałki jabłka ze skórką. Rozrobiłam niebieską galaretkę, po przestudzeniu zalałam i wstawiłam do lodówki. Moja córka (wymagający juror) stwierdziła, że deser pyszny :)
wtorek, 18 lutego 2014
Sałatka z kurczakiem wędzonym.
Witam :)
Dzisiaj na kolację żółta sałatka z kurczakiem wędzonym, marynowanym selerem, kukurydzą, jajkami z łyżką majonezu.
Składniki:
- 2 udka wędzonego kurczaka,
- puszka kukurydzy,
- puszka ananasa,
- mały słoik selera marynowanego,
- 3 ugotowane jajka,
- majonez.
Wykonanie:
Kurczaka dzielimy na drobne części. Mieszamy z pokrojonymi: ananasem, jajkami. Kukurydzę i selera odsączamy. Jeszcze raz wszystko mieszamy. Sałatka najlepiej smakuje schłodzona, smacznego :)
Dzisiaj na kolację żółta sałatka z kurczakiem wędzonym, marynowanym selerem, kukurydzą, jajkami z łyżką majonezu.
Składniki:
- 2 udka wędzonego kurczaka,
- puszka kukurydzy,
- puszka ananasa,
- mały słoik selera marynowanego,
- 3 ugotowane jajka,
- majonez.
Wykonanie:
Kurczaka dzielimy na drobne części. Mieszamy z pokrojonymi: ananasem, jajkami. Kukurydzę i selera odsączamy. Jeszcze raz wszystko mieszamy. Sałatka najlepiej smakuje schłodzona, smacznego :)
wtorek, 11 lutego 2014
Jak usmażyć pączki?
Witam :)
Około 10 lat temu, w podziękowaniu dostałam smaczny prezent, a były to małe pączuszki. W moim sfatygowanym już zeszycie widnieją jako: Pączki Pani Siedlikowskiej. Są to pączuszki miękkie, smaczne, pachnące i chce się je zjeść wszystkie na raz :)
Składniki:
- 1,5 szkl. mąki,
- 3 całe jajka,
- serek waniliowy homogenizowany około 200g. ,
- 3 łyżki cukru,
- cukier waniliowy,
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia.
Wykonanie:
Wszystkie składniki mieszamy. Rozgrzewamy olej, nakładamy łyżką ciasto, żeby się nie kleiło, za każdym razem zanurzamy w 1/2 szklanki oleju. Pączki powinny się same obracać podczas smażenia (niezły widok ;).
Smacznego :)
Około 10 lat temu, w podziękowaniu dostałam smaczny prezent, a były to małe pączuszki. W moim sfatygowanym już zeszycie widnieją jako: Pączki Pani Siedlikowskiej. Są to pączuszki miękkie, smaczne, pachnące i chce się je zjeść wszystkie na raz :)
Składniki:
- 1,5 szkl. mąki,
- 3 całe jajka,
- serek waniliowy homogenizowany około 200g. ,
- 3 łyżki cukru,
- cukier waniliowy,
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia.
Wykonanie:
Wszystkie składniki mieszamy. Rozgrzewamy olej, nakładamy łyżką ciasto, żeby się nie kleiło, za każdym razem zanurzamy w 1/2 szklanki oleju. Pączki powinny się same obracać podczas smażenia (niezły widok ;).
Smacznego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















